Jak wybrać agencję marketingową dla dewelopera? 12 pytań przed podpisaniem umowy

chatgpt image 29 lip 2026, 09 58 45 (1)

Dlatego przy wyborze wykonawcy nie wystarczy porównać miesięcznego abonamentu, liczby przygotowywanych reklam i częstotliwości raportów. Tańsza oferta może okazać się droższa, jeżeli kampania będzie dostarczała przypadkowe kontakty, dane nie trafią do CRM-u, a agencja nie będzie wiedziała, co dzieje się z leadami po ich przekazaniu do handlowców.

Jak wybrać agencję marketingową dla dewelopera i ograniczyć ryzyko nietrafionej decyzji? Poniższe 12 pytań pozwoli sprawdzić sposób pracy, zakres odpowiedzialności, jakość raportowania, dostęp do kont oraz warunki zakończenia współpracy. Dzięki nim łatwiej odróżnisz wykonawcę uruchamiającego kampanie od partnera, który rozumie cały proces sprzedaży inwestycji.

Bezpłatna konsultacja

To pole jest wymagane.

Zanim zaczniesz porównywać agencje, określ sytuację swojej inwestycji

Nawet najlepsza agencja nie przygotuje sensownej propozycji, jeżeli nie wie, jaki problem ma rozwiązać. Deweloper rozpoczynający przedsprzedaż 80 mieszkań potrzebuje innego planu niż firma, której zostało sześć ostatnich lokali o mniej popularnych układach.

Przed rozmowami z wykonawcami warto więc uporządkować podstawowe informacje o inwestycji, dotychczasowym marketingu i pracy działu sprzedaży.

Na jakim etapie sprzedaży znajduje się inwestycja?

Etap sprzedaży wpływa na dobór kanałów, komunikatów, materiałów reklamowych i sposobu mierzenia wyników.

Najczęstsze sytuacje to:

  • przygotowanie startu sprzedaży,
  • rozpoczęta sprzedaż wymagająca zwiększenia liczby zapytań,
  • wyhamowanie zainteresowania po pierwszym okresie kampanii,
  • sprzedaż ostatnich lub trudniejszych lokali,
  • wejście z inwestycją do nowej lokalizacji,
  • zmiana dotychczasowej agencji lub wewnętrznego zespołu.

Przy starcie sprzedaży trzeba zbudować zainteresowanie i zaplanować pełny proces pozyskiwania zapytań. Przy ostatnich lokalach większe znaczenie może mieć dokładne określenie grupy odbiorców, zmiana sposobu prezentowania oferty i remarketing do osób, które wcześniej interesowały się inwestycją.

Jaki problem ma rozwiązać agencja?

„Chcemy sprzedawać więcej” to cel biznesowy, ale nie jest jeszcze wystarczającą diagnozą. Najpierw trzeba ustalić, w którym miejscu proces traci potencjalnych klientów.

Problemem może być:

  • zbyt mała liczba zapytań,
  • wysoki koszt pozyskania leada,
  • duża liczba przypadkowych lub błędnych kontaktów,
  • niska skuteczność nawiązywania rozmów,
  • mała liczba umówionych spotkań,
  • brak follow-upu po pierwszym kontakcie,
  • brak danych o źródłach rezerwacji i sprzedaży,
  • niedopasowana komunikacja inwestycji,
  • wolne przekazywanie zapytań do biura sprzedaży.

Agencja powinna pomagać w znalezieniu źródła problemu, a nie automatycznie zakładać, że wystarczy podnieść budżet reklamowy.

Jakie dane należy przygotować przed rozmową?

Przed spotkaniem warto zebrać przynajmniej:

  • liczbę dostępnych lokali,
  • ceny, metraże i strukturę oferty,
  • planowany termin sprzedaży,
  • harmonogram realizacji inwestycji,
  • dotychczasowe źródła zapytań,
  • budżety reklamowe,
  • liczbę pozyskanych leadów,
  • liczbę skutecznie nawiązanych kontaktów,
  • liczbę umówionych i odbytych spotkań,
  • liczbę rezerwacji i podpisanych umów,
  • informacje o stronie, analityce i CRM-ie,
  • materiały wizualne i sprzedażowe.

Nie wszystkie firmy będą posiadały komplet tych danych. Już sam brak informacji może jednak pokazać, że jednym z pierwszych zadań nowej agencji powinno być uporządkowanie mierzenia wyników.

12 pytań, które warto zadać agencji marketingowej dla dewelopera

1. Jak chcecie poznać cele sprzedażowe i sytuację naszej inwestycji?

Agencja nie powinna rekomendować kanałów i budżetu przed poznaniem inwestycji. Liczba lokali, ceny, lokalizacja, etap budowy, termin sprzedaży oraz sposób pracy biura sprzedaży wpływają na plan działań.

Dobra odpowiedź: wykonawca pyta o cele sprzedażowe, strukturę oferty, marżę, wcześniejsze kampanie, grupy nabywców, konkurencję, stronę inwestycji i obsługę zapytań. Chce wiedzieć nie tylko, ile leadów powstaje, ale również co dzieje się z nimi później.

Czerwona flaga: po kilku minutach rozmowy agencja proponuje gotowy pakiet obejmujący Meta Ads i Google Ads, nie pytając o ofertę, tempo sprzedaży ani dotychczasowe wyniki.

Co sprawdzić: zobacz, czy oferta zawiera diagnozę sytuacji i uzasadnienie proponowanych działań. Sama lista usług nie jest jeszcze strategią.

Wpływ na sprzedaż: bez diagnozy kampania może realizować niewłaściwy cel. Przykładowo będzie generowała dużą liczbę formularzy, mimo że prawdziwym problemem jest słaba kontaktowalność albo brak follow-upu po rozmowie.

2. Czy macie doświadczenie z inwestycjami podobnymi do naszej?

Informacja, że agencja „pracuje z nieruchomościami”, niewiele wyjaśnia. Obsługa pośrednika, inwestycji wakacyjnej i osiedla mieszkaniowego to różne projekty, inne grupy odbiorców i odmienne procesy sprzedaży.

Zapytaj o doświadczenie zbliżone pod względem:

  • rodzaju nieruchomości,
  • liczby lokali,
  • przedziału cenowego,
  • wielkości miejscowości,
  • etapu sprzedaży,
  • długości procesu decyzyjnego,
  • organizacji działu sprzedaży.

Dobra odpowiedź: agencja potrafi opowiedzieć, jak analizowała podobny projekt, jakie problemy trzeba było rozwiązać, jak wyglądał przepływ leadów i jakie wskaźniki były monitorowane. Nie musi ujawniać danych objętych poufnością, ale powinna umieć przedstawić sposób myślenia.

Czerwona flaga: wykonawca pokazuje wyłącznie liczbę leadów lub niski koszt formularza. Nie potrafi powiedzieć, czy kontakty były prawidłowe, czy dochodziło do rozmów i spotkań ani jak oceniano jakość zapytań.

Brak rozbudowanego case study nie musi automatycznie dyskwalifikować mniejszego lub nowego zespołu. Taka firma powinna jednak przedstawić logiczny plan, sposób testowania założeń oraz mechanizm ograniczania ryzyka.

3. Czy obsługujecie konkurencyjne inwestycje w tej samej lokalizacji?

Agencja może współpracować z wieloma deweloperami. Problem pojawia się wtedy, gdy jednocześnie obsługuje bezpośrednio konkurujące inwestycje w tej samej lokalizacji, skierowane do podobnej grupy nabywców.

Taka sytuacja wymaga jasnych zasad dotyczących:

  • ochrony informacji o cenach i promocjach,
  • dostępu do danych kampanii,
  • poufności wyników,
  • rozdzielenia zespołów,
  • wykorzystywania grup remarketingowych,
  • pracy na materiałach i komunikatach.

Dobra odpowiedź: agencja otwarcie informuje o potencjalnym konflikcie, opisuje sposób rozdzielenia projektów albo deklaruje, że nie przyjmuje bezpośrednio konkurencyjnych inwestycji w określonym obszarze.

Czerwona flaga: unikanie odpowiedzi lub brak jakichkolwiek zasad postępowania.

Co sprawdzić: zwróć uwagę na zapisy dotyczące poufności i wykorzystania danych. Jeżeli sytuacja może prowadzić do konfliktu interesów, ustalenia powinny być zapisane, a nie pozostawione na poziomie ustnej deklaracji.

4. Kto konkretnie będzie pracował nad projektem?

Ofertę często przedstawia właściciel agencji lub doświadczony strateg. Po podpisaniu umowy codzienna obsługa może jednak trafić do innej osoby. Dlatego warto poznać rzeczywisty zespół jeszcze przed rozpoczęciem współpracy.

Zapytaj, kto odpowiada za:

  • strategię,
  • kampanie Meta Ads,
  • kampanie Google Ads,
  • analitykę,
  • koordynację projektu,
  • teksty reklamowe,
  • kreacje graficzne,
  • stronę lub landing page,
  • integrację z CRM-em.

Dobra odpowiedź: agencja wskazuje konkretne role, zakres odpowiedzialności i osobę prowadzącą komunikację. Potrafi również wyjaśnić, kto podejmuje decyzje strategiczne i do kogo zgłosić problem wymagający szybkiej reakcji.

Czerwona flaga: brak możliwości poznania osób odpowiedzialnych za kampanie albo niejasna informacja, kto rzeczywiście będzie wykonywał pracę.

Warto zapytać także, ile projektów prowadzi jeden specjalista. Sama liczba nie daje pełnej odpowiedzi, ale może pomóc ocenić, czy zespół będzie miał czas na analizowanie jakości zapytań, przygotowywanie testów i omawianie wyników z działem sprzedaży.

5. Jak powstanie strategia i komunikacja naszej inwestycji?

Samo uruchomienie kampanii nie rozwiąże problemu, jeżeli reklamy nie pokazują, dlaczego klient miałby zainteresować się właśnie tą inwestycją.

Ogólne komunikaty w rodzaju „nowe mieszkania w dobrej lokalizacji” można zastosować do wielu projektów. Skuteczna promocja inwestycji deweloperskiej powinna wynikać z jej realnych przewag, ograniczeń i potrzeb konkretnej grupy odbiorców.

Dobra odpowiedź: agencja planuje przeanalizować konkurencję, lokalizację, strukturę oferty, standard, ceny, dostępne układy, grupy docelowe i argumenty sprzedażowe. Następnie chce testować różne komunikaty i dostosowywać je do etapu sprzedaży.

Czerwona flaga: rozmowa dotyczy wyłącznie ustawień technicznych, formatów reklam i wysokości budżetu. Wykonawca nie pyta, dlaczego klienci wybierają inwestycję ani jakie obiekcje pojawiają się podczas rozmów z handlowcami.

Co sprawdzić: oferta powinna wyjaśniać, kto odpowiada za stworzenie komunikacji i jakie materiały będą do tego potrzebne. Ustal też, czy agencja przygotowuje teksty i kreacje w ramach wynagrodzenia.

Strategia powinna zmieniać się wraz z projektem. Inne komunikaty będą potrzebne przy premierze inwestycji, inne przy promocji rodzinnych lokali z ogródkami, a jeszcze inne podczas sprzedaży ostatnich mieszkań.

6. Jak połączycie reklamy ze stroną, CRM-em i biurem sprzedaży?

Kampania nie kończy się w momencie wypełnienia formularza. To dopiero początek procesu, który powinien wyglądać następująco:

  1. Odbiorca widzi reklamę.
  2. Przechodzi na stronę inwestycji lub formularz.
  3. Zostawia dane.
  4. Lead trafia do CRM-u.
  5. System przypisuje kontakt do handlowca.
  6. Handlowiec otrzymuje powiadomienie i zadanie.
  7. Wynik rozmowy zostaje zapisany.
  8. Marketing otrzymuje informację o jakości zapytania.
  9. Kolejne działania są dopasowywane do danych sprzedażowych.

CRM, czyli system do zarządzania relacjami z klientami, powinien pokazywać nie tylko dane kontaktowe, ale również źródło zapytania, historię kontaktu i aktualny etap rozmowy.

Dobra odpowiedź: agencja potrafi rozpisać przepływ danych, wskazać odpowiedzialności i wyjaśnić, w jaki sposób statusy z działu sprzedaży będą wracały do marketingu.

Czerwona flaga: wykonawca uważa, że jego odpowiedzialność kończy się po przesłaniu formularza na skrzynkę e-mail.

Co sprawdzić: zapytaj, kto wdraża integrację, jak testowane są formularze i co się stanie, jeżeli dane przestaną trafiać do systemu. Ustal również, czy agencja monitoruje błędy techniczne.

Dzięki połączeniu kampanii z CRM-em można odróżnić słabą jakość leadów od problemu z ich obsługą. Bez tych danych obie strony mogą wyciągać błędne wnioski.

7. Jak definiujecie dobry lead i jak będzie on kwalifikowany?

Lead to osoba, która pozostawiła dane kontaktowe. Nie oznacza to jeszcze, że jest gotowa na zakup, posiada odpowiedni budżet albo interesuje się konkretną ofertą.

Przed rozpoczęciem kampanii warto wspólnie określić, czym jest kwalifikowany lead. Kryteria mogą obejmować:

  • preferowany metraż i liczbę pokoi,
  • akceptowany poziom cen,
  • termin planowanego zakupu,
  • sposób finansowania,
  • zainteresowanie daną lokalizacją,
  • gotowość do rozmowy lub spotkania,
  • prawidłowość danych kontaktowych,
  • faktyczne zainteresowanie inwestycją.

Nie każdy formularz musi spełniać wszystkie kryteria. Ważne jest jednak, aby marketing i sprzedaż posługiwały się wspólną definicją jakości.

Dobra odpowiedź: agencja ustala kryteria wspólnie z biurem sprzedaży i planuje monitorować nie tylko liczbę formularzy, ale również prawidłowość danych, kontaktowalność, kwalifikację oraz liczbę umówionych spotkań.

Czerwona flaga: obietnica określonej liczby leadów bez pytania, jak będą oceniane i kto odpowiada za ich kwalifikację.

Wpływ na sprzedaż: niski koszt leada może wyglądać dobrze w raporcie, ale nie mieć wartości biznesowej, jeżeli większość kontaktów jest przypadkowa albo nie odpowiada profilowi potencjalnego klienta.

Bezpłatna konsultacja

To pole jest wymagane.

8. Jakie KPI będziecie raportować poza kosztem leada?

KPI to kluczowe wskaźniki efektywności. Powinny pokazywać, czy działania zbliżają inwestycję do celu sprzedażowego, a nie tylko czy reklamy generują kliknięcia.

Podstawowy raport marketingowy może obejmować:

  • wydany budżet,
  • liczbę wejść na stronę,
  • liczbę formularzy i połączeń,
  • koszt pozyskania leada, czyli CPL,
  • współczynnik konwersji strony,
  • wyniki poszczególnych kanałów i kreacji.

To jednak za mało, aby ocenić wpływ kampanii na sprzedaż.

ObszarWskaźniki do monitorowania
MarketingBudżet, ruch, liczba konwersji, CPL, współczynnik konwersji strony
Jakość danychPoprawne numery i adresy, duplikaty, błędne lub przypadkowe kontakty
ObsługaCzas pierwszej reakcji, liczba prób kontaktu, skutecznie nawiązane rozmowy
KwalifikacjaLeady spełniające ustalone kryteria, przyczyny odrzucenia
SprzedażUmówione i odbyte spotkania, rezerwacje, podpisane umowy
Efektywność biznesowaKoszt spotkania, rezerwacji i pozyskania klienta

Koszt pozyskania klienta można rzetelnie ocenić dopiero wtedy, gdy źródła leadów są połączone z wynikami sprzedaży. Bez tego rezerwacje mogą być przypisywane do „polecenia” albo „internetu”, mimo że pierwszy kontakt powstał dzięki kampanii.

Dobra odpowiedź: agencja rozróżnia wskaźniki marketingowe, jakościowe i sprzedażowe. Potrafi też wyjaśnić, które dane musi otrzymywać od handlowców.

Czerwona flaga: raport kończy się na stwierdzeniu, że kampania działa, ponieważ koszt formularza spadł.

Masz kampanie, ale nie wiesz, czy problem leży w reklamach, jakości zapytań czy sposobie ich obsługi? W GrownMedia możemy przeanalizować pełną ścieżkę od kliknięcia i formularza do spotkania, rezerwacji oraz sprzedaży.

9. Jak wykorzystujecie informacje od handlowców i co robicie, gdy wyniki są słabe?

Systemy reklamowe pokazują, kto wypełnił formularz, ale zazwyczaj nie wiedzą, czy osoba odebrała telefon, spełniała kryteria i umówiła spotkanie. Te informacje posiada biuro sprzedaży.

Dlatego agencja powinna mieć ustalony sposób pozyskiwania informacji zwrotnej, na przykład poprzez:

  • aktualizowanie statusów w CRM-ie,
  • oznaczanie przyczyn odrzucenia,
  • cykliczne spotkania z handlowcami,
  • analizowanie notatek po rozmowach,
  • porównywanie jakości źródeł i kampanii,
  • sprawdzanie czasu reakcji na nowe zapytania.

Dobra odpowiedź: wykonawca potrafi wskazać, jak często analizuje jakość leadów i jakie działania podejmuje, gdy wyniki się pogarszają. Może zmienić pytania w formularzu, komunikaty, grupy odbiorców, stronę, podział budżetu albo sposób remarketingu.

Czerwona flaga: agencja ignoruje opinie handlowców i ocenia kampanię wyłącznie na podstawie kosztu formularza.

Warto jednocześnie uważać na drugą skrajność. Stwierdzenie handlowca, że „leady są słabe”, nie jest wystarczającą analizą. Potrzebne są konkretne przyczyny, statusy i dane pozwalające sprawdzić, czy problem faktycznie dotyczy kampanii.

10. Kto będzie właścicielem kont reklamowych, danych i materiałów?

Deweloper powinien zachować kontrolę nad zasobami, które powstają podczas współpracy. Agencja może otrzymać dostęp potrzebny do prowadzenia kampanii, ale nie powinna uzależniać klienta od własnego konta.

Przed podpisaniem umowy sprawdź własność i dostęp do:

  • konta Google Ads,
  • firmowego portfolio i konta reklamowego Meta,
  • Google Analytics,
  • Google Tag Managera,
  • źródeł danych i pikseli,
  • domeny,
  • strony oraz landing page’a,
  • grafik i tekstów,
  • dashboardów,
  • danych historycznych kampanii.

Dobra odpowiedź: konta powstają po stronie dewelopera lub deweloper ma do nich administracyjny dostęp, a agencja otrzymuje odpowiednie uprawnienia. Po zakończeniu współpracy jej dostęp może zostać usunięty bez utraty historii działań.

Czerwona flaga: reklamy mają być prowadzone wyłącznie na koncie agencji, klient nie otrzyma dostępu do danych, a przeniesienie kampanii po zakończeniu współpracy nie jest przewidziane.

Co sprawdzić: umowa powinna regulować nie tylko dostęp do kont, lecz także prawa do przygotowanych grafik, tekstów, stron i innych materiałów.

Brak kontroli nad zasobami utrudnia zmianę wykonawcy, porównanie wyników i wykorzystanie danych zebranych podczas wcześniejszych kampanii.

11. Jak wyglądają onboarding, komunikacja i raportowanie?

Onboarding to proces rozpoczęcia współpracy. Powinien prowadzić od podpisania umowy do uruchomienia działań według jasno określonego harmonogramu.

Zapytaj o:

  • dane i materiały potrzebne na początku,
  • sposób przekazania dostępów,
  • termin przygotowania strategii,
  • czas potrzebny na reklamy i stronę,
  • sposób akceptowania materiałów,
  • osobę kontaktową,
  • częstotliwość spotkań,
  • format raportu,
  • czas odpowiedzi,
  • sposób zgłaszania pilnych zmian.

Dobra odpowiedź: agencja przedstawia kolejne etapy, terminy i odpowiedzialności obu stron. Wyjaśnia również, które opóźnienia mogą wynikać z braku materiałów, dostępów albo akceptacji po stronie dewelopera.

Czerwona flaga: brak harmonogramu, niejasny podział obowiązków i raport złożony wyłącznie ze zrzutów ekranów z systemu reklamowego.

Raport miesięczny może być dobrym podsumowaniem, ale nie powinien być jedynym momentem wymiany informacji. W okresie startu i intensywnej optymalizacji kampanii kontakt zazwyczaj powinien odbywać się częściej.

Najlepszy model komunikacji nie polega jednak na codziennych spotkaniach. Powinien umożliwiać szybką reakcję na problemy bez odbierania obu stronom czasu potrzebnego na realizację zadań.

12. Co dokładnie obejmują cena i umowa oraz jak zakończyć współpracę?

Koszt współpracy z agencją marketingową trzeba analizować razem z zakresem usług. Niższy abonament nie zawsze oznacza niższy całkowity koszt, jeżeli osobno trzeba zapłacić za każdą grafikę, formularz, raport lub zmianę na stronie.

Sprawdź, czy oferta i umowa określają:

  • stałe wynagrodzenie agencji,
  • wysokość i sposób opłacania budżetu reklamowego,
  • koszty narzędzi,
  • liczbę lub zakres kreacji,
  • przygotowanie tekstów,
  • koszt strony lub landing page’a,
  • zakres analityki i integracji,
  • dodatkowo płatne prace,
  • okres obowiązywania umowy,
  • okres wypowiedzenia,
  • zasady przekazania kont i materiałów,
  • prawa do przygotowanych treści,
  • poufność,
  • odpowiedzialność za dane.

Dobra odpowiedź: agencja jasno rozdziela wynagrodzenie, budżet reklamowy i koszty dodatkowe. Umowa opisuje sposób zakończenia współpracy oraz przekazania wszystkich zasobów.

Czerwona flaga: niejasne dopłaty, długi okres zobowiązania bez możliwości wcześniejszego zakończenia albo brak procedury odebrania dostępów i materiałów.

Jeżeli agencja przetwarza dane osób pozostawiających zapytania w imieniu dewelopera, sposób tego przetwarzania może wymagać odpowiedniego uregulowania. Dokument powinien uwzględniać między innymi cel, zakres, czas przetwarzania, rodzaje danych i obowiązki stron.

Zakres obowiązków związanych z danymi zależy od rzeczywistego modelu współpracy. Warto więc skonsultować umowę z prawnikiem. Artykuł nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.

Czerwone flagi przy wyborze agencji dla dewelopera

Pojedyncza niejasność nie musi oznaczać, że współpraca będzie nieudana. Kilka powtarzających się sygnałów powinno jednak skłonić do dokładniejszego sprawdzenia oferty.

Czerwona flagaDlaczego jest niebezpieczna
Gwarancja sprzedaży bez analizy inwestycjiAgencja nie kontroluje ceny, oferty, finansowania, pracy handlowców ani decyzji klientów
Oferta przygotowana bez pytań o inwestycjęBrakuje diagnozy i dopasowania działań do rzeczywistego problemu
Raportowanie wyłącznie kliknięć i formularzyNie wiadomo, czy kampania dostarcza wartościowe zapytania
Brak dostępu do kontDeweloper może stracić dane i uzależnić się od wykonawcy
Brak definicji i procesu kwalifikacji leadówNiski koszt formularza może ukrywać słabą jakość kontaktów
Brak zainteresowania CRM-em i sprzedażąReklamy działają w oderwaniu od dalszej obsługi klientów
Niejasne koszty dodatkoweTrudno porównać oferty i zaplanować pełny budżet
Brak procedury zakończenia współpracyPojawia się ryzyko utraty kampanii, materiałów lub danych
Kopiowanie jednej strategii do każdej inwestycjiNie uwzględnia lokalizacji, ceny, standardu i grupy docelowej
Obsługa bezpośredniej konkurencji bez jasnych zasadMoże prowadzić do konfliktu interesów i problemów z poufnością
Obietnica dużej liczby leadów bez definicji jakościAgencja może optymalizować kampanię pod najłatwiejsze formularze
Brak pytań o wyniki biura sprzedażyNie da się ustalić, czy problem leży w kampanii, czy w obsłudze

Szczególną ostrożność warto zachować wobec obietnic, które nie uwzględniają sytuacji inwestycji. Agencja może odpowiadać za strategię, kampanie, analitykę i jakość pozyskiwanych kontaktów. Nie kontroluje jednak wszystkich elementów potrzebnych do sprzedaży mieszkania.

Nie oznacza to, że wykonawca nie powinien brać odpowiedzialności za wyniki. Powinien jasno wskazać, które wskaźniki może poprawiać, jak będzie je mierzył i jakie działania podejmie, gdy przyjęte założenia się nie sprawdzą.

Jak porównać oferty kilku agencji marketingowych?

Porównywanie ofert wyłącznie na podstawie ceny prowadzi do błędnych wniosków. Jedna agencja może uwzględniać strategię, reklamy, kreacje, analitykę i pracę z CRM-em, a druga wyłącznie techniczną obsługę kampanii.

Pomocny będzie prosty system punktowy:

  • 0 punktów – brak odpowiedzi,
  • 1 punkt – odpowiedź ogólnikowa,
  • 2 punkty – konkretna odpowiedź,
  • 3 punkty – odpowiedź poparta procesem, dokumentem lub przykładem.
KryteriumAgencja AAgencja BAgencja C
Zrozumienie inwestycji
Doświadczenie w podobnych projektach
Strategia i komunikacja
Kampanie Meta Ads i Google Ads
Strona lub landing page
CRM i przepływ leadów
Kwalifikacja zapytań
KPI sprzedażowe
Raportowanie
Dostęp do kont
Zespół
Warunki umowy
Łączny wynik

Nie przyznawaj maksymalnej liczby punktów tylko dlatego, że odpowiedź brzmi profesjonalnie. Sprawdź, czy agencja potrafi pokazać przykładowy raport, harmonogram wdrożenia, schemat przepływu leadów lub zakres odpowiedzialności zespołu.

Najwyższy wynik nie powinien automatycznie przesądzać o wyborze. Tabela ma uporządkować rozmowy, ale trzeba również ocenić komunikację, zrozumienie produktu, dostępność zespołu oraz to, czy warunki współpracy odpowiadają skali inwestycji.

Ważne jest też zaangażowanie po stronie dewelopera. Nawet dobrze przygotowana agencja nie stworzy skutecznego procesu bez informacji o ofercie, dostępu do danych i regularnej informacji zwrotnej od biura sprzedaży.

Potrzebujesz uporządkować marketing i sprzedaż inwestycji?

Wybór agencji marketingowej dla dewelopera powinien zaczynać się od ustalenia, gdzie inwestycja traci potencjalnych klientów. Problem może znajdować się w kampaniach, komunikacji oferty, stronie, jakości formularzy, przepływie danych albo dalszej obsłudze zapytań.

GrownMedia łączy działania reklamowe ze wsparciem procesu sprzedaży. Zakres współpracy może obejmować analizę dotychczasowych kampanii, ocenę komunikacji inwestycji, Meta Ads, Google Ads, analizę jakości leadów, integrację formularzy z CRM-em, uporządkowanie follow-upu i raportowanie kolejnych etapów lejka.

Celem nie jest dostarczenie jak największej liczby formularzy za wszelką cenę. Chodzi o zbudowanie procesu, w którym można sprawdzić, skąd pochodzą wartościowe zapytania, jak są obsługiwane i które działania prowadzą do spotkań, rezerwacji oraz sprzedaży.

Zanim zwiększysz budżet albo podpiszesz kolejną umowę z agencją, sprawdźmy, gdzie naprawdę tracisz potencjalnych klientów. Przeanalizujemy kampanie, jakość leadów, stronę inwestycji i sposób obsługi zapytań.

Bezpłatna konsultacja

To pole jest wymagane.

Najczęściej zadawane pytania

Czy agencja marketingowa musi specjalizować się w deweloperach?

Nie musi obsługiwać wyłącznie deweloperów. Powinna jednak rozumieć specyfikę sprzedaży inwestycji, rolę lokalizacji i ceny, dłuższy proces decyzyjny, kwalifikację leadów oraz sposób pracy biura sprzedaży.

Ważniejsza od samej deklaracji specjalizacji jest umiejętność zaplanowania pełnej ścieżki od reklamy do spotkania i sprzedaży.

Jak sprawdzić doświadczenie agencji marketingowej?

Poproś o przykłady projektów zbliżonych pod względem rodzaju inwestycji, skali, lokalizacji lub grupy docelowej. Sprawdź nie tylko zakres wykonanych kampanii, ale także cele, problemy i wykorzystywane KPI.

Jeżeli szczegółowe wyniki są objęte poufnością, agencja powinna przynajmniej przedstawić sposób działania i wyciągnięte wnioski.

Jakie KPI powinna raportować agencja dla dewelopera?

Poza liczbą i kosztem leadów warto monitorować prawidłowość danych, kontaktowalność, liczbę zakwalifikowanych zapytań, umówione i odbyte spotkania, rezerwacje, sprzedaż oraz koszt przejścia do kolejnych etapów.

Zakres raportowania powinien wynikać z dostępnych danych i możliwości połączenia kampanii z CRM-em.

Kto powinien być właścicielem kont reklamowych?

Kluczowe konta, dane analityczne i inne zasoby powinny pozostawać pod kontrolą dewelopera. Agencja może otrzymać uprawnienia potrzebne do zarządzania kampaniami.

Taki model ułatwia zachowanie historii działań i bezpieczną zmianę wykonawcy.

Czy niski koszt leada oznacza skuteczną kampanię?

Nie. Niski koszt pozyskania formularza może wynikać z docierania do osób przypadkowych lub zastosowania bardzo prostego formularza.

Skuteczność trzeba oceniać na podstawie jakości danych, możliwości nawiązania kontaktu, kwalifikacji oraz przechodzenia leadów do spotkań i dalszych etapów sprzedaży.

Jak długo powinna trwać umowa z agencją?

Nie ma jednego właściwego okresu. Umowa powinna uwzględniać czas potrzebny na przygotowanie, zebranie danych i optymalizację kampanii, ale jednocześnie określać jasne warunki jej zakończenia.

Przed podpisaniem należy sprawdzić okres wypowiedzenia i procedurę przekazania zasobów.

Jak często agencja powinna raportować wyniki?

Pełne podsumowanie może być przygotowywane raz w miesiącu, ale deweloper powinien mieć dostęp do bieżących danych. W okresie uruchamiania i intensywnej optymalizacji kontakt może odbywać się częściej.

Najważniejsze jest to, aby problemy były omawiane na bieżąco, a nie dopiero po zakończeniu miesiąca.

Czy agencja odpowiada za sprzedaż mieszkań?

Agencja wpływa na strategię, komunikację, ruch, pozyskiwanie zapytań i ich jakość. Nie kontroluje jednak wszystkich elementów, takich jak cena, dostępność lokali, finansowanie, praca handlowców czy decyzje klientów.

Powinna natomiast pomagać w mierzeniu pełnego procesu i wskazywaniu miejsc, w których tracone są szanse sprzedażowe.

Co powinno znaleźć się w umowie z agencją?

Umowa powinna określać zakres usług, wynagrodzenie, koszty dodatkowe, odpowiedzialności stron, zasady raportowania, dostęp do kont, prawa do materiałów, poufność, przetwarzanie danych oraz sposób zakończenia współpracy.

Jej ostateczną treść warto sprawdzić z prawnikiem.

Czy lepiej zatrudnić agencję, freelancera czy własnego marketingowca?

Decyzja zależy od skali inwestycji, zakresu potrzeb, budżetu i zasobów firmy. Freelancer może dobrze realizować określony obszar, własny specjalista zapewnia stałą obecność w organizacji, a agencja daje dostęp do kilku kompetencji bez budowania całego zespołu.

Przed wyborem warto dokładnie ustalić, czy potrzebna jest wyłącznie obsługa reklam, czy również strategia, kreacje, analityka, CRM i wsparcie sprzedaży.

Bezpłatna konsultacja

To pole jest wymagane.
Przewijanie do góry